czwartek, 1 stycznia 2015

Rozdział 5

Przysunął się do mnie i .... i powiedział :
-Mogłaś tego nie robić .
Wziął mnie pod ramię i zaniósł do salonu .
-Chłopaki , kto jest za gilgotkami ??
-My !! - krzyknęli chórem .
Wszyscy się na mnie rzucili i zaczęli gilgotać . Ja normalnie nie mogłam wytrzymać . Po 5 minutach wszyscy zaczęli śmiać się . Wtedy ustatkowałam włosy i powiedziałam :
-Czuję się zgwałcona .
Wszyscy wybuchli nie ograniczonym śmiechem . Podeszłam do baru i zaczęłam mieszać smaki . Zrobiłam drinki na spróbowanie .
-Zayn będziesz króliczkiem doświadczalnym .
-Ale ja nie chcę .
-To mam cię nazywać małpką doświadczalną ??
-Dobra , dawaj mi to .
Wtedy zaczął pić pierwszego .
-Nawet niezły .
Podałam mu drugiego .
-Jest nawet nawet .
Jeszcze trzeci . Wziął łyk i od razu pobiegł do kibla . Zaczęłam tarzać się ze śmiechu po podłodze .
-Coś ty ty tam dolała ?? - zapytał Louis .
Gdy opanowałam się powiedziałam :
-O-ocet .
Wszyscy wybuchli śmiechem . Poszłam do toalety . Zobaczyłam leżącego Zayn'a na podłodze .
-Zayn ?!
-Zayn !?
Usiadłam w rogu i zaczęłam płakać . Skuliłam się , kolana powędrowały w górę , aż pod mój podbródek . Schowałam głowę w nogach . Zaczęłam ryczeć . Poczułam jak ktoś mnie dotyka . Miał lekki zarost .
-Louis , on nie żyje !
-Popatrz na mnie .
Gdy podniosłam głowę zobaczyłam .. Zayn'a ?!? Wskoczyłam w jego ramiona . Rozryczałam się jak mała dziewczynka .
-Nie płacz . Chciałem tylko tobie zrobić kawał .
-To nie było śmieszne .
-Przepraszam .
Wstał , a ja razem z nim . Nasze nosy się stykały . Gdy otworzyłam oczy , zatraciłam się w jego oczach . Poczułam jego miękkie i ciepłe usta , na swoich . Po chwili oderwał się ode mnie :
-Przepraszam .
Nic nie mówiłam , tylko przytuliłam go jeszcze mocniej . Złapał mnie za uda i podniósł do góry . Owinęłam się wokół jego talii . Nałożyłam ręce na jego szyje . W takiej pozycji weszliśmy do salonu.
Gdy przeszliśmy próg pomieszczenia , wszystkie wzroki powędrowały na nas :
-Co jest Soni ?? - zapytał Niall .
-Wystraszyła się .
Położył mnie na kanapie , a ja usiadłam . Po chwili byłam przytulona do chłopaka :
-Wiesz , że to nie było fajne ?? - zapytałam .
-Myślałem , że nie nabierzesz się - odparł .
-Która godzina ?? - zapytałam .
-23:50 - powiedział Liam .
-To ja idę spać - odparłam .
-okey .
-Zayn , zanieś mnie .
Po tych słowach byłam w rękach Zayn'a . Wszedł ze mną do pokoju . Lekko położył mnie na łóżku , tak jakby bał się , że mogę się potłuc .
-Boisz się , że mnie potłuczesz ??
-Może .
Gdy miał już odchodzić od łóżka , złapałam go za dłoń . On automatycznie odwrócił się i spytał :
-Słucham ??
-Zostań ze mną .
Przesunęłam się , a on wpakował się do łóżka . Bez jego zgody położyłam się na nim . Był bardzo ciepły . Poczułam jak kładzie swoje ręce na moich biodrach .
-Dobranoc .
-Dobranoc - po czym pocałowałam go w usta .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz