All:
Mama told me not to waste my life
She said spread your wings
My little butterfly
Don't let what they say
Keep you up at night
And If they give you
Shh...
Then they can walk on by
Jesy:
My feet, feet can't touch the ground
And I can't hear a sound
But you just keep on running up your mouth yeah
Jade:
Walk, walk on over there
Cause I'm too fly to care
Oh yeah
All:
Your words don't mean a thing
I'm not listening
Keep talking all I know is
Mama told me not to waste my life
She said spread your wings
My little butterfly
Don't let what they say
Keep you up at night
And they can't detain you
Cause wings are made to fly
And we don't let nobody
Bring us down
No matter what you say
It won't hurt me
Don't matter If I fall from the sky
These wings are made to fly
Perrie:
I'm firing up on that runway
I know we'are gonna get there someday
But we don't need no ready steady go, no
Leigh-Annie:
Talk, talk turns into air
And I don't even care
Oh yeah
All:
Your words don't mean a thing
I'm not listening
Keep talking all I know is
Mama told me not to waste my life
She said spread your wings
My little butterfly
Don't let what they say
Keep you up at night
And they can't detain you
Cause wings are made to fly
And we don't let nobody
Bring us down
No matter what you say
It won't hurt me
Don't matter if I fall from the sky
These wings are made to fly
I don't need no one saying
Hey, hey, hey, hey
I don't hear no one saying
Hey, hey, hey, hey, hey, hey, hey, hey
You'd better keep on walking
I don't wanna hear your talking
Boy'd
You'd better keep on walking
I don't wanna hear your talking
Boy'd
Your words don't mean a thing
I'm not listening
They're just like
Water off my wings
Mama told me not to waste my life
She said spread your wings
My little butterfly
Don't let what they say
Keep you up at night
And they can't detain you
Cause wings are made to fly
And we don't let nobody
Bring us down
No matter what you say
It won't hurt me
Don't matter If I fall from the sky
These wings are made to fly
And we don't let nobody bring us down
Don't matter what you say
It won't hurt me
No matter if I fall from the sky
These wings are made to fly
-Wow , super śpiewać , lepiej od Perrie - odparł Liam .
-Dzięki Liaś , kochany jesteś - pocałowałam go w policzek .
-Gramy w butelkę ?? - zapytał Louis .
Usiedliśmy w kółku . Zaczęliśmy grę .
Louis - Liam .
-A więc Liam , wyzwanie , czy pytanie .
-Pytanie .
-Przespałeś się z dziewicą ??
-Tak .
Liam - Niall .
-Pytanie , czy wyzwanie .
-Wyzwanie .
-Zrób 10 pompek .
-Jezu , na co ja się zgodziłem .
Niall - Zayn
-Pytanie , czy wyzwanie , Malik .
-Dawaj wyzwanie , Horan .
-Pobiegnij do parku i powiedz jakiejś staruszce , że ją kochasz .
20 minut później przybiega zdyszany Malik do domu , a za nim biegnie Louis .
-A ty co taki zdyszany ?? - zapytałam Zayn'a i pocałowałam go w policzek .
-Gdy powiedziałem tej staruszce , że ją kocham , to ona zaczęła mnie bić parasolką i biegła za mną .
-O Jezu , ale biegaczysko - sarkazm , to ja rozumiem .
Zayn - Caroline
-Wyzwanie , czy pytanie , Caroline ??
-Wyzwanie .
-Pocałuj Sonie , ale wiesz , ten teges .
Wstałam i naskoczyłam na Zayn'a . Zaczęłam go okładać pięściami , ale lekko . Śmiałam się . Zostałam odciągnięta od niego . Liam mnie trzymał w powietrzu , a ja ,,biegałam'' .
-Puszczaj mnie , kur** mać - śmiałam się .
Zayn się otrzepał .
-Dobra , to ja wolę pytanie - odrzekła Caroline .
-Too , kochasz Harrusia ?? - zapytał .
-Nie , wiesz , nie , Malik , mam romans z Louis'em .
-Kur** mać , czy ja o czymś nie wiem ?? - zapytałam wraz z Harry'm i Louis'em w tym samym czasie .
Wybuchnęliśmy śmiechem . Gdy się ogarnęliśmy Harry zapytał :
-Ty tak na serio masz romans z Louis'em ??
-Boże , Harry to był sarkazm dzieciaku .
Caroline - Louis
-Pytanie czy wyzwanie .
-Pytanie
-Czy masz jakąś dziewczynę w życiu ??
-Tak .
-Co ??? Uuuu , później sobie pogadamy o pszczółkach i kwiatkach - powiedziałam .
-A kto to ?? - zapytała Caroline .
-Miś - powiedział z rumieńcami Louis
-Ale nie spodziewamy się małych Louisiątek , na razie - dodał .
-Mam taką nadzieję , ale serio , kto to ??
-Eleanor Calder
-Gratuluję braciak .
Louis - Sonia
-Siostrusiu , pytanie czy wyzwanie .
-Wyzwanie .
-Pokaż nam , lub powiedz największy sekret , o którym my nie wiemy .
-Umm , to chodźcie .
Poszliśmy na górę . Kurde , jak mam im to pokazać .
-Poczekajcie przed pokojem lub na kanapę i cisza ma być .
Podeszłam do mojej torby . Wyjęłam ,,Puls'a'' :
I ,,Carmelkę'' :
Pobiegły od razu do Caroline .
-Aaa , szczury , kur** mać !! - piszczeli chłopacy .
-Zabrałaś je tutaj ?? - zapytała Caroline .
-Jak widać tak - odparłam .
Usłyszałam dość głośne piszczenie :
-Sońka , coś ty tam jeszcze masz ??
-Skąd mam wiedzieć ?? - zapytałam .
Zajrzałam do torby , a tam zobaczyłam :
-Yyymmm , Caroline , one chyba się zapłodniły - powiedziałam i odwróciłam się do niej , a w rękach trzymałam szczurki .
-Jeszcze , więcej szczurów ?? - zapytała bardziej wykończona .
-Ale jeszcze kogoś mi tu brakuje - odparłam .
-Nie mów , że tamten zwiał - powiedziała .
-Kto to jest TAMTEN ?? - zapytał Niall , rozglądając się .
Podeszłam do nich i podałam szczury Harry'emu . Podeszłam bliżej Niall'a i szepnęłam :
-Spójrz na swoje ramię .
Gdy tam spojrzał zobaczył ,,Sfinks'a''
Niall aż podskoczył .
-A tu jest moja zguba - powiedziałam .
-My tego czegoś nie będziemy trzymać w domu - powiedział poddenerwowany Harry .
-Masz coś na włosach - szepnęłam .
Zaczął się wierzgać .
-Harry , przystopuj . Daj mi je , bo zaraz je zabijesz , swoją płytkością - pokazałam mu język .
Wzięłam kilkanaście ktosiów w ręce , i gwizdnęłam . Za mną poszły 3 szczury . Gdy weszłam do kuchni zaczęłam szukać jakiegoś sera lub sałaty . Gdy znalazłam jakieś jedzenie , zrobiłam sałatkę i nakarmiłam . Gdy skończyłam , zaczęłam szukać prowizorycznego akwarium . W garażu znalazłam akwarium . Chyba Liam'a . Bo słyszałam ,że miał żółwia . Poszłam do pokoju Harry'ego i wzięłam jakąś szmatę z podłogi . Ale było i tak za mało , więc poszłam do pokoju Louis'a . Z szafy wyjęłam koszulę w paski i rozerwałam ją na pół .
-Ups , to było ,,niechcący'' - powiedziałam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz